niedziela, 18 grudnia 2016

UWAGA!!!

Witam wszystkich!


Dawno mnie tutaj nie było... Aż od maja. Szybko to minęło.

Przez cały ten czas często zastanawiałam się nad tym, czy tutaj wrócić. Były momenty, kiedy byłam prawie zdecydowana do powrotu, a były też takie, w których byłam pewna, że już tutaj nie wrócę i w końcu zdecydowałam.

poniedziałek, 2 maja 2016

ZAWIESZAM!!!

UWAGA, UWAGA! 


Mam dla Was komunikat! 



Jak już się domyśliliście z tytułu posta- zawieszam bloga na czas nieokreślony. 

Długo się zastanawiałam nad tym, czy to zrobić i nie mogłam się zdecydować, ale w końcu udało mi się dojść ze sobą do porozumienia. 

Nie chciałam tego robić, ale póki co, nie mam wyboru. 

Po części w związku z maturami, które zaczynają się już pojutrze, jestem zmuszona, aby zawiesić działanie bloga. 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Rozdział 26

Cześć!

Przychodzę do Was z kolejnym rozdziałem. 

Nie będę za bardzo przedłużać, tylko od razu zapraszam Was do zapoznania się z nim. 

Miłej lektury. :)
_______________________________________

          Itachi czuł się naprawdę skołowany. Zupełnie nie wiedział co myśleć. Ten krótki pocałunek tylko dodatkowo zawrócił mu w głowie. Powoli miał dość całej tej sytuacji, ponieważ była ona cholernie niejasna. Nie wiedział, jak ma się zachowywać w stosunku do Sakury. 

Jego rozmyślania przerwało wejście dziewczyny do pokoju z talerzem kanapek. Postawiła mu je przed nosem i nakazała jeść. Otaksowała go spojrzeniem i dopiero wtedy zauważyła, jak bardzo chłopak jest przemoczony. Powiedziała, że za chwilę wraca i skierowała się do pokoju swoich rodziców. Miała nadzieję znaleźć tam jakąś koszulkę lub spodnie, które mogłaby mu pożyczyć. Nie chciała, aby czekanie na nią przypłacił chorobą i leżeniem w łóżku. 

Miała szczęście, ponieważ znalazła jakąś starą koszulkę i dresowe spodnie. Uśmiechnęła się do siebie i, z ubraniami, zeszła z powrotem do Itachiego. Podeszła do niego i rzuciła odzież obok niego.